Student kupuje mieszkanie

Wraz z rozpoczęciem roku akademickiego rośnie liczba studentów, którzy szukają odpowiedniego miejsca do zamieszkania na czas nauki. Jeśli student ma pieniądze albo posiadają je jego rodzice zamiast mieszkać w akademiku bądź na stancji decyduje się na kupno mieszkania. Kupno własnego mieszkania to spory wydatek jak na kieszeń studenta, a ceny mieszkań są coraz wyższe i obecnie zapłacimy o kilkadziesiąt tysięcy więcej aniżeli rok temu. Najczęściej rata kredytu hipotecznego jest mniejsza niż cena jego wynajmu, zwłaszcza tych zakupionych na rynku wtórnym. Za własnym lokalem przemawia kilka argumentów jak niezależność czy niskie ceny kredytów, a kupno lokale do wynajęcia Poznań to swego rodzaju inwestycja. Jeśli student nie może liczyć na wsparcie ze strony rodziny pozostaje mu kredyt. Najbardziej przyjaznymi bankami dla osób uczących się są Fortis Bank, mBank, Metrobank i DomBank, ponieważ nie zapomniały o kredytach hipotecznych także dla studentów. Fortis Bank posiada elastyczne podejście do źródeł dochodów oraz długi okres spłaty (35 lat). Nie pobiera on przy tym prowizji za kredyt i nie każe ubezpieczać niskiego wkładu, w przypadku gdy w całości finansujemy nim mieszkanie, jednakże spłata kredytu musi być w ratach malejących. Kredytobiorcą może być student bądź absolwent do roku po ukończeniu studiów. Oferta mBanku zawiera dostęp do kredytu przez konto internetowe, niskie oprocentowanie przy kredycie zaciąganym we frankach szwajcarskich oraz długi okres jego spłaty (do 45 lat). W przypadku Metrobanku wystarczy poręczenie rodziców, gdy student nie posiada zdolności kredytowej z zastrzeżeniem, że nieruchomość przeznaczona jest na własne cele mieszkaniowe i znajduje się w mieście studiowania. Gdy dochody studenta są niewystarczające może on przystąpić do kredytu z rodzicami w DomBanku. Niestety nowe regulacje dotyczące kredytów walutowych są krzywdzące dla tej grupy społecznej, z drugiej strony większość banków bez większych problemów akceptuje dochody z tytułu umów o dzieło.